saabsalon62.serwis

Temat: malwy malowane...
Choroba malw zwana, chyba rdzą, ale głowy nie dam. Można robić opryski, ale czym to Ci nie powiem, bo ja to olewam. Patrzę na kwiaty a zżatrych liści staram się nie zauważać. Za dużo by było chemii gdyby tak wszystko lać. W zasadzie to intensywnie walczę tylko z mszycą i ślimakami. W tym roku wypowiedziałam jeszcze wojnę kędzierzawości brzoskwiń, ale to na jesieni. Ela
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,13155974,13155974,malwy_malowane_.html










Formularz

POst

Post*

**Add some explanations if needed